Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 13 lut 2007, 17:43

Jutro Arsenal gra kolejny mecz. Na wyjeździe powalczymy o awans do kolejnej rundy Pucharu Anglii. W pierwszym meczu z Boltonem padł remis 1:1. Bramkę dla Arsenalu zdobył Kolo Toure. Jak widać, świetnie dograł Cesc. Teraz może nie być okazji do takich zagrań, gdyż Cesc ma jakiś problem z kolanem. Dziś ma zapaść decyzja, czy Fabregas będzie w stanie zagrać. Nie wiadomo jak wyglądać bedzie nasza linia defensywna w tym meczu. Eboue i Gallas są ciągle kontuzjowani, Djourou ma złamany nos, a Senderos jest zawieszony :? Nieciekaweie to wyglada.
Eboue zastąpi najprawdopodobniej Justin - bo ostatnio prezentował się bardzo dobrze. Jest to uniwersalny zawodnik, może grać na kazdej pozycji w obronie, jednak skoro daje radę na prawej, to nie ma sensu chyba teraz wszystkiego wywracać do góry nogami. Na lewjes stronie oczywiscie pewne miejsce ma Gael Clichy, którego szczęsliwie kontuzje ostatnio omijają. Kłopoty zaczynają się na środku obrony. Nie ma wartosciowego partnera dla Kolo Toure. Nie wiem, może Connolly dostanie szanse :think: choć raczej wydaje mi się, że Wenger zdecyduje się na przesunięcie np. Flaminiego do defensywy. Choć zawsze się może zdarzyć tak, ze Djourou wróci do jutra, jakąś maskę mu założą, czy coś :p tak byłoby najlepiej.
W pomocy Wenger powinien dac pograć Bestii, Theo [chyba, że uzna, iż nie warto go tak eksploatować - w końcu grał w podstawowym składzie w niedziele] Flamini, Cesc, moze Rosicky. W ataku pewnie Ade z Henrym. Choć nie wykluzone jest, ze Baptista wystąpi jednak w ataku, grał tak w meczu z Wigan, może Wenger go teraz próbuje na ataku. Na barmce zapewne Almunia. Bo w końcu to mecz Pucharowy.

Bolton zagrają bez Kevina Daviesa i Abdoulaye Faye
Pod znakiem zapytania stoi występ Abdoulaye Meite i Gary'ego Speeda



edit: ależ mam genialną wiadomość do ogłoszenia :jupi:

Hleb i co wazniejsze - Freddie wracają do gry, będą gotowi już na jutrzejszy pojedynek z Boltonem 8)
Freddie wraca po 2 miesiącach - Hleb po 3 tyg. W końcu.
Kolejna świetna waidomość - Djourou może grać.
Za to Flamini ma kłopo z kostką i nie wystąpi. Nie zagrają także Jens Lehmann i ... Thierry Henry [Wenger był wsciekły, jak Titi grał 90 minut w meczu towarzyskim francuzów i pewnie chce mu dac odpocząć]
Jest też opcja, że zamiast Cesc'a zagra dziś Denilson, ale póki co jest to nie potwierdzone



Senderos :beer: wszystkiego dobrego :wink:

Wróć do „Anglia”