W mojej 'kasetotece' na dłużej zagościły też grupy: Roxette i Ace of Base. Poza tym wiadomo, było trochę tych pojedynczych kawałków wymienionych wcześniej już wykonawców, jak Fun Factory czy Captain Jack. No i trzeba wspomnieć Macarene...
Z polskich kawałków hmm... przyznam się bez bicia, że kiedyś podobał mi się 'Świat nie wierzył łzom' Laskowskiego


