NBA...

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 14 lut 2007, 18:13

Jarzinho pisze:Spurs po kilku bardzo sąłbych spotkaniach wreszcie pokazali klase, ktora stawia ich w gronie faworytow do koncowego triumfu w lidze. PRzez całe spotkanie kontrolowali wynik, powiekszajac przeweage z kazda minuta. Dopiero w ostatneij kwarcie Nets potrafili nawiazac walke z rezerwowymi Spurs.
Do meczu z Jew Jersey osłabionymi od dłuższego czasu Jeffersonem oraz niedawno Kiddem nie przywiązywałbym wielkiej wagi. Gdyby San Antonio przegrało te zawody z drużyną w której spośród 3 liderów na boisku gra tylko jeden a sama druzyna z całą trójką w składzie też rewelacyjnie nie grała to już w ogóle byłaby katastrofa. Jednak Spurs mają taki potencjał że mimo nienajlepszej postawy aż nie odpadną z play-offów będzie trzeba się z nimi liczyć do końca bo w każdej chwili mogą zaskoczyć. Tym bardziej że Dallas też nie prezentuje się jakoś wspaniale mając dziwne mecz jak ten z ostatniej nocy albo wygrane ze słabeuszami u siebie jednym pkt i męzcarnia przez cały mecz :roll: Tak samo nie można być pewnym PHX które ma krótką ławkę i obecnie widać że bez Nasa tracą kilkadziesiąt procent. To samo Houston które bez Yao i T-Maca w formie też wiele nie zdziała. Tak więc jak widac niby na Zachodzie są bardzo mocne ekipy ale każda ma jakieś mankamenty i o ostatecznej wyższości jednej z nich nad pozostałymi pewnie zadecyduje forma na play-offy bo chyba każdy z tej czwórki może zajść do finału. Tym bardziej że sezon zaczyna się głównie w play-offach i to tam gra się na całego a wszystko co przed nimi to takie badanie sił przeciwnika choć bezpośrednie pojedynki na pewno jakieś znaczenie mają. Innych kandydatów obecnie na Zachodzie nie widzę. A na Wschodzie po transferze Webbera bardzo wzrosły notowania Detroit :P Webber gra jak za dawnych lat i zupełnie nie przypomina zawodnika choćby z początku tego sezonu z gry w Philadelphii gdzie był mało wykorzystywany a sam pobyt w tym klubie okazuje się być jedną z największych pomyłek w karierze Chrisa. Obecnie dla mnie na Wschodzie numerem jeden jest Detroit i długo nic... potem Chicago, Miami, Cavs. Ostatnie dwie drużyny podobnie jak San Antonio w każdej chwili mogą się obudzić :wink: a Chicago choć równie dobre to jednak wątpię w ich awans do samego finału choć po jakimś jednym wzmonieniu mogliby stać się taką druzyną. Na wzmocnienie teraz się nie zanosi więc za rok, moze dwa...

Co do przejscia Kidda do LAL to usłyszałem o tym dopiero z tego tematu i nie chce mi sie wierzyć aby doszo do takiej wymiany. W ilu to już klubach w tym sezonie niby miał grać Carter a wciąż gra w Netsach więc w przypadku rozgrywającego New Jersey pewnie bedzie tak samo 8)

A do ASG Sternik powołał na miejsce Nasha (kłopoty z barkiem) i Iversona (kontuzja kostki) Ray'a Allena z Seattle SuperSonics i Mehmeta Okur z Utah. Dobrze że wybrał Allena który świetną grą na to zasługuje a lata już nie te wiec występ pod koniec kariery w ASG będzie dla niego na pewno tym większym wyróżnieniem. Miejsce Nasha w Playstation Skills Challenge zajmie zawodnik Hornets - Chris Paul. Prawdopodobnie w Meczu Gwiazd nie wystąpi też Jason Kidd :(

Wróć do „Inne sporty”