Jeżeli Dos Santos wychodzi z takiego założenie, że ewentualny transfer (kogokolwiek bo jakiś pewnie będzie) rozpatrywać będzie jako utrudnienie dla siebie to znaczy, że już mu sodówka do głowy uderza. Ile on ma lat? Przecież to gówniaż, który nie nadaje się do gry w pierwszej drużynie. Zamiast domagać się czegokolwiek powinien brać przykład z kolegów takich jak Puyol, Xavi czy Iniesta. Każdy z nich musiał sie wiele napracować, aby awansować. To samo czeka Gio i każdego innego.krzychu212 pisze:Na dodatek ciągłe trąbienie o zachwycie nad Ronaldo przez Laportę może dać młodemu zawodnikowi do myślenia.
I po 6 latach gry zakończyłby karierę. Dłużej nie dałby rady grać. Zaiste świetlana perspektywa ['] Problem w tym, że dzieciak może tego nie rozumieć.krzychu212 pisze:Liverpool może mu zapewnić udział w meczach chociażby Pucharu Anglii i w meczach w Premiership również, bo chyba nie miałby tam aż takiej wielkiej konkurencji.
Nie sądzę, aby dało się nimi zająć lepiej niż do tej pory. Bo niby w jaki sposób?krzychu212 pisze:Trzeba by jak najszybciej zająć się sprawą dos Santosa i Krkicia, bo IMO oni będą przyszłością Barcy.


