Zgodziłbym sie, że ta krytyka czasami jest krytyką dla zasady, ale przecież nie tylko. PiS swoje na sumieniu ma i na pewno bardziej zasługuje na krytykę, niż na pochwały.Berele Lewartow pisze:Jeśli mozna byc czymś znudzony, to raczej nieustanną ktytką, tak choćby dla zasady
Może rzeczywiscie "dziwnie mam", jednak gdy przy okazji każdej publicznej wypowiedzi [zwłaszcza, jak premier ma się z czegoś wytłumaczyć] słyszę [z ust premiera] że:
- rząd jest najlepszy po 89 roku,
- nigdy tak wspaniale nie było,
- program jest realizowany,
to mi się to po jakimś czasie nudzi.



