Seksafera chluby nie przynosi koalicji i krytyka [jak napisałem wyżej] się nalezy, ale to raczej afera obyczajowa, niż polityczna. Nie ma takiego znaczenia dla państwa, jak afery za czasów SLD, wiec pod tym względem akurat PiS jest lepszy niż poprzedni rząd. Co nie znaczy, że jest najlepszymakis pisze:"Afera Tasmowa"; "Seksafera" <--- zapomniales o tym



