Menele spod budki z piwem tez mają swoją wizje kraju i gdyby mieli większość w sejmie tez mogli by konsekwentnie ją realizować. A jak ktoś ma często chore wizja, to wcale nie musi oznaczac to dobra dla narodu. Z konkretów nie podobaja mi się także taki gwiazdy w resortach spraw zagranicznych, edukacji czy pracy. A koalicjantów Kaczyński sam sobie dobierał. Tutaj akurat respekt, bo "przystawki" ani sie nie postawia i może realizowac swoje cele. Tylko nie o to chodzi. Tutaj nie ma not za styl czy realizowanie celow. Jak kiedyś napisałem polityka to nie sport nie licza sie słupki punktowe, realizowanie swoich wizji tylko naprawa państwa. Nie ma czegoś takiego w polityce jak rządzenie dla wprowadzanie własnej wizji kraju, nie czegoś takiego jak sztuka dla sztuki, bo za liczbami stoją żywi ludzie którym coś obiecano.Berele Lewartow pisze: Co mi sie podoba? Podoba mi sie Kaczyński, który nie boji sie wziąć odpowiedzialności za kraj. Widać,ze ma swoja wizje kraju i stara sie ja konsekwenitnie realizowac, mimo nieustannej krytki oraz 5 i 6 koła u wozu w postaci koalicjantów
A co do krytyki to nie zauważam, aby była większa niż za poprzedniej kadencji. Zreszta zgadzam się z tym co napisal Jarzyna. Zanim zmieni się mentalność i klasa polityczna to prawdopodobnie (zycze sobie i wam tego) będe już niańczył wnuki. A moze bede zakopany w ziemi.



