Wszystko pięknie użytkowniku Berele Lewartow tylko na starcie trzeba zadać sobie jedno zajebiście ważne pytanie: czy PiS realizuje to co obiecywał w swoich spotach (programach) wyborczych. I żeby nie było, że jadę tylko na PiS w naszej elicie rządowej standardem jest, że słowa po objeciu władzy nabierają innego znaczenia. Jednak ja widze różnice (poczawszy od koalicji z LPR i SO), choć przyznaje sie, że polityka interesuje się tyle co od czasu do czasu zostaje zmuszony do oglądniecie jakiegos programu informacyjnego.Berele Lewartow pisze:Drugie, w moim rozumowaniu, punkty za realizowanie celów jedank są. Co chyba logiczne i zrozumiałe. Jezeli ktos realizuje, złozne wczesniej obietnice(cele), to raczej dobrze,prawd?
A czy taki rząd klecony na siłe z partiami populistów, karierowiczy to jest ta gwarancja stabilności władzy. Czy osoby pani Kalaty, Fotygi, panów Giertycha, Polaczka, Gosiewskiego, Leppera etc. gwarantują coś innego niż kompromitacje?Berele Lewartow pisze:Nikomu na reke to nie jest.
Niby. Ale jak ktos obiera złe cele to nagle nie spowoduje to naprawy państwa. Generalnie nie zgadzam się z ideologią PiS-u, nie mówiac już LPR i SO więc podejrzewam, że tu jest różnica między nami. Po prostu mamy inny punkt odniesienia.Berele Lewartow pisze:Trzecie, czy realizowanie celów nie jest droga do naprawy państwa?
Żeby zakończyć ten temat nie krytykuje wszystkiego co wychodzi spod ręki tych rządów. Jednak zdecydowanie nie będe wchodził z jednej formy w drugą. Nie będe upupiał władzy tylko dlatego, że jest krytykowana przez media, które nota bene z tego żyją.
Piotrek boj sie boga, ja mam nadzieje, że to tylko literówka. A co do meritum spodziewałem sie mocniejszych argumentów z twojej strony. A moja odpowiedź sie wiąże z ostatnim zdanie mojego poprzedniego wątku. Media z tego żyją. Kapisz?Berele Lewartow pisze:To sie przyjzyj lepiej.



