Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 16 lut 2007, 16:06

Berele Lewartow pisze:Drugie, w moim rozumowaniu, punkty za realizowanie celów jedank są. Co chyba logiczne i zrozumiałe. Jezeli ktos realizuje, złozne wczesniej obietnice(cele), to raczej dobrze,prawd?
Wszystko pięknie użytkowniku Berele Lewartow tylko na starcie trzeba zadać sobie jedno zajebiście ważne pytanie: czy PiS realizuje to co obiecywał w swoich spotach (programach) wyborczych. I żeby nie było, że jadę tylko na PiS w naszej elicie rządowej standardem jest, że słowa po objeciu władzy nabierają innego znaczenia. Jednak ja widze różnice (poczawszy od koalicji z LPR i SO), choć przyznaje sie, że polityka interesuje się tyle co od czasu do czasu zostaje zmuszony do oglądniecie jakiegos programu informacyjnego.
Berele Lewartow pisze:Nikomu na reke to nie jest.
A czy taki rząd klecony na siłe z partiami populistów, karierowiczy to jest ta gwarancja stabilności władzy. Czy osoby pani Kalaty, Fotygi, panów Giertycha, Polaczka, Gosiewskiego, Leppera etc. gwarantują coś innego niż kompromitacje?
Berele Lewartow pisze:Trzecie, czy realizowanie celów nie jest droga do naprawy państwa?
Niby. Ale jak ktos obiera złe cele to nagle nie spowoduje to naprawy państwa. Generalnie nie zgadzam się z ideologią PiS-u, nie mówiac już LPR i SO więc podejrzewam, że tu jest różnica między nami. Po prostu mamy inny punkt odniesienia.

Żeby zakończyć ten temat nie krytykuje wszystkiego co wychodzi spod ręki tych rządów. Jednak zdecydowanie nie będe wchodził z jednej formy w drugą. Nie będe upupiał władzy tylko dlatego, że jest krytykowana przez media, które nota bene z tego żyją.
Berele Lewartow pisze:To sie przyjzyj lepiej.
Piotrek boj sie boga, ja mam nadzieje, że to tylko literówka. A co do meritum spodziewałem sie mocniejszych argumentów z twojej strony. A moja odpowiedź sie wiąże z ostatnim zdanie mojego poprzedniego wątku. Media z tego żyją. Kapisz?

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”