Z tym, że te inne partie czyli Platforma, nie są u władzy i nie mają możliwości spełnienia swoich obietnic. PiS ma pod sobą potulnych koalicjantów, którzy jeśli nie chcę wypaść z gry politycznej, dlatego może forsować praktycznie wszystkie dobre ustawy. Dlatego teksty Kaczyńskiego, że uchwaliliśmy 200 kilka ustaw, a chcieliśmy dwa razy tyle są co najmniej śmieszne.Yukasz pisze:Jak rządziło SLD to PiS i inne partie tyle naobiecywali że większość ludzi to łyknęła a za ich kadencji widać same afery.
Yukasz pisze:PiS sam sobie wybrał Leppera i Giertycha co jak dla mnie jest wielką kompromitacją i zniżeniem się tej partii
No niby się przyznali, że zrobli coś wbrew sobie, ale tak szczerze trzeba przyznać, że jeśli nie z PO to z nikim, a wtedy czekałaby nas powtróne wybory, które przyniosłby minimalane zmiany na korzyść jednej lub drugiej partii. Na większość nikt nie ma szans i raczej prędko takich szans miał nie będzie.
Yukasz pisze:A to że nie dogadali się z PO bo jedni i drudzy chcieli za dużo
Jakby Kaczyńscy naprawdę chciali wielkiej koalicji to nie byłoby tych wszystkich problemów z kapelusza, jak np wybór marszałka. Jak więc widać ta koalicja od początku nie miała szans.
Krzaklewski - Buzek. Powtórka z rozrywki. Z tym, że Marcinkiewicza zgubiła popularność.Yukasz pisze:Wtedy też nie uwierzyłem że Marcinkiewicz na długo będzie premierem no i oczywiście tak się stało.
Zresztą podobnie było z przeglądem ministerstw. Sikorski i Dorn byli zbyt niezależni i dlatego musieli się pożegnać ze stołkami.



