piwus z łaski swojej daruj sobie takie teksty.
Nie znam dokumentacji przetargowej obydwu projektów. Dlatego sobie gdybałem - jeżeli drogi na stadionie Wisły nie były objęte dotychczasowym przetargiem i jest konieczność rozpisania nowego to się nie wyrobią. Jeżeli jest to część dalsza prac objętych tym samym przetargiem to pewnie wyrobiliby sie i w 3 dni.
Jaśniej tego nie potrafię wytłumaczyć.
Jeżeli miasto przeznaczyło x pieniędzy na określone prace i te prace zostały wykonane, a teraz przeznacza y pieniędzy na kolejne prace to pewnie trzeba rozpisać nowy przetarg.
Natomiast wyjaśnianie decyzji kuratora o przeniesieniu miejsca meczu tym, że "Warszawka musi zarobić" jest na takim samym poziomie jak "planowana wielka rozróba kiboli".



