

155
Sophomores
114
Rookies
Trzeba przyznać świetne rozpoczecie All-Stars Weekend... Widowisko na świetnym poziomie, choc różnicę było widać... Sophmores pokazywali większe doświadczenie, oraz pewność w swoje umiejętności. Od początku spotkania oznica byl spora i z każdą minuta stawała sie coraz większa. Sam wynik budzi troche zaskoczenie. Jednak liczyła sie zabwa.
statystyki u "gospodarzy" kapitalne ponad 74% z gry, 63% za trzy. Trening strzelecki. Sporo gorzej było u debiutantów. Przegrana takze pod tablicami, z "dzieleniem" się piłka także było źle. Zabrakło prawdziwego lidera, rozgrywajacego.
Z pewnościa o miano MVP walczyło 6 zawodników, wśród Rookies
Wreszcie sam wybór, raczej odpadła dwojka Gay i Milsap(przegrani), zostal Paul, Williams, Ellis, Lee. MVP, czyli najbardziej wartosciowy gracz. Osobiscie dałbym bez zastanowienia Chrisowi
Zaskoczył bardzo pozytywnie swoja postawa Gay. Szkoda, ze nie bedzie go w konkursie Dunków. Milsap troche niedoceniany, a to on był najważniejszą postacia u debiutantów pod tablicami. Więcej sie można było spodziwać po Roy'u, przecież to najlepszy debiutant tego sezonu.





