Hoyte ['], po co ja posatwiłem na Arsenal.fieldy pisze:Arsenal co jakiś czas przyspieszał grę, ale skuteczność znów zawiodła [sędzia też, bo nie podyktował karnego dla nas, który się należał, po faulu na Aliadiere] Friedel uratował w 88 minucie tyłki Blakcburn, kiedy 2 razy w jednej akcji genialnie obronił. A Hoyte nie wiem co myślał, strzelając po ziemi do bramki, w której LEŻAŁ bramkarz.
W pierwszej połowie żeby to nazwać meczem drużyn z Premiership to trzebaby mocno nakłamać. W drugiej jakieś tępo doszło i dało się jako tako oglądać. IMO słabo zagrali Theo i Aliadierre. Theo miał najwięcje strat z pośród wszytkich zawodników, nie szło mu dzisiaj. Przecięnie Henry, który parę razy (zdawał mi się tak) chciał wymusić wolne. A kiedy już naprawdę był faulowany to sędzia nie gwizdał


