To raczej byl Pancrate.RealFan pisze:Assunsao w drugiej odsłonie też miał z resztą piłkę meczową gdzie w sytuacji sam na sam nie trafił w długi róg bramki.
Ogolnie to remis - o zgrozo - sprawiedliwy wynik, a przy odrobinie mniej szczescia mozna bylo przegrac. Real nie zagral nic, wiec wygrac sie nie dalo z coraz lepiej grajacym Betisem pod wodza Fernandeza. To ich 8 mecz z rzedu bez porazki, widac efekty pracy Francuza przyszly dosc szybko.
W sumie nie ma o czym pisac, bo gra byla tak nijaka, ze az glowa boli. Zagranie mecz - Gago w sedziego bocznego w pierwszej polowie.
Byl faulowany na linii pola karnego, sedzia puscil wiec Becks sie nieco uniosl i oddal ktoremus z zawodnikow Betisu. Zycie.Mentor pisze:Podobno jakieś spięcia były a Beckham nawet zdążył czerwo zarobić przed końcowym gwizdkiem



