Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 17 lut 2007, 22:14

RealFan pisze:Assunsao w drugiej odsłonie też miał z resztą piłkę meczową gdzie w sytuacji sam na sam nie trafił w długi róg bramki.
To raczej byl Pancrate.

Ogolnie to remis - o zgrozo - sprawiedliwy wynik, a przy odrobinie mniej szczescia mozna bylo przegrac. Real nie zagral nic, wiec wygrac sie nie dalo z coraz lepiej grajacym Betisem pod wodza Fernandeza. To ich 8 mecz z rzedu bez porazki, widac efekty pracy Francuza przyszly dosc szybko.
W sumie nie ma o czym pisac, bo gra byla tak nijaka, ze az glowa boli. Zagranie mecz - Gago w sedziego bocznego w pierwszej polowie.
Mentor pisze:Podobno jakieś spięcia były a Beckham nawet zdążył czerwo zarobić przed końcowym gwizdkiem
Byl faulowany na linii pola karnego, sedzia puscil wiec Becks sie nieco uniosl i oddal ktoremus z zawodnikow Betisu. Zycie.

Wróć do „Hiszpania”