Jakikolwiek rząd powinien trzymać się jak najdalej od gospodarki. Chociaż "pakiet Romana Kluski" brzmi bardzo zachęcająco - przynajmniej z samej nazwy. Było nie było Kluska to niemal Rejtan polskich przedsiębiorców.kostek pisze:Owszem nie przeczytałem, tylko przeglądałem. Miał być boom jest tylko smród pozostały po trwających kilka miesięcy spekulacjach prasowych... No i bracia pokazali na czym się koncentrują, choć to może i dobrze bo nie mają czasu zająć się gospodarką
Wracając do meritum. Też tylko przejrzałem raport. Jednak postawię inną tezę, media spodziewały się czegoś innego - rozdmuchiwały wypowiedzi poszczególnych polityków - traktując je nijako jako balon, w który będą wdmuchiwać powietrze.
Afera paliwowa, nielegalny handel bronią, nieprawidłowości przy przetargu na kołowy transporter opancerzony - słynny Fiński twór, który nawet nie mieścił się w naszych herkulesach. Gdzie w przetargu była oferta szwajcarskiej Pirani, której używają nawet amerykanie. Chyba się spodziewaliśmy czego innego, jedni nazwisk z pierwszych stron gazet a inni udowodnienia wpływu WSI na gospodarkę, etc. Patrząc po spisie treści i jakiś pojedynczych stronach to ten raport to nie jest materiał na papier toaletowy tylko coś co w kraju nieco bardziej dojrzałym wzbudził by sensację. Zgoda oczywiście co do tego, że być może zbyt długo podgrzewano atmosferę. Doszło do tego, że ludzie spodziewali się nie wiadomo czego i poprzez te zbyt wygórowane wyobrażenia i oczekiwania nie widzą teraz tego, że ten raport jest w jakimś stopniu szokujący (jeśli te punkty, który wymieniłem są prawdziwe).
Co do Antoniego, myślę, że to akurat był dobry wybór. Człowiek zgoła pałający nienawiścią do sytemu komunistycznego i jego pozostałości. Była taka decyzja, żeby to zniszczyć i wybrano kogoś kto ma miecz a nie skalpel. On nie wycinał chorych tkanek a rozpłatał cały organizm i posłał go w zaświaty.kostek pisze:Zresztą czego mozna bylo się spodziewać po Macierewiczu? Chyba się Bellus zgodzisz, że jego patronat nad tym raportem zapewniał kompromitację?
Zapewne myślisz też o jego liście agentów - niby nie przygotowana, niby niesprawiedliwa, etc. Jednak prawdziwa i nazwiska z tej listy się powtarzają. Mało tego była inna lista, a raczej przygotowana przez kogoś innego i tam padły te same nazwiska. W tej chwili nie mogę sobie przypomnieć kto ją przygotował, ale się dowiem i nie omieszkam podać konkretów.
Macierewicz na pewno człowiek specyficzny i chyba trudny z nim o czymkolwiek negocjować. To jak zrobił to już inna sprawa. Historia niech go oceni.
PS. Kostek oglądałeś "Plusy dodatnie plusy ujemne"?
Prawda czy manipulacja, oceń sam



