Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post autor: mistyk » 18 lut 2007, 11:26

Na waszym miejscu tez bym byl spokojny o mecz z Lille. Wedlug mnie najslabsza obok Celticu druzyna, ktora gra jeszcze w LM. Dlatego sytuacja z zeszlego sezonu nie powinna sie powtorzyc.

Co do wczorajszego meczu to zauwazylem u United spadek formy w ostatnich dwoch spotkaniach. Juz tak nie zachwycaja swoja gra. Mowilem, ze kazda wielka druzyna musi miec okres kryzysu formy w sezonie i Manchester tez to czeka. Pytanie tylko kiedy to nastapi.

Co do wczorajszego meczu to moge pochwalic Ronaldo, chlopak byl wczoraj najgrozniejszym zawodnikiem Man U i zarazem najlepszym obronca. Carrick - ladna bramka, a pozniej juz norma czyli nic specjalnego. Saha to juz powoli przechodzi sam siebie. Cien zawodnika z poczatku sezonu i ze skutecznoscia u niego tez nie najlepiej, skoro nie zdobyl bramki w bodajze 8 ostatnich spotkaniach. A sytuacji mu nie brakuje. Dobrze, ze Henrik do was przyszedl, bo inaczej bylo by krucho z napastnikami. Bo Solskjaer to gdy gra w pierwszym skladzie to raczej asystuje tylko na boisku. Wczoraj to praktycznie nie istnial. I nie mowcie mi, ze brakowalo podstawowych graczy w zespole, bo Reading tez sporo rezerwowych zawodnikow wystawil. Dlatego na Madejski wcale nie bedzie latwo.

Wróć do „Anglia”