Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 18 lut 2007, 14:07

Vianuch - Głupoty gadasz, że się czytać nie chce :P

Ruud najlepszy, Robinho fuera - To mnie rozwaliło :lol:

Wiesz jaka jest skuteczność Holendra? Ile sytuacji wykorzystuje, a ile ich marnuje? I to jakich marnuje :> Żeby nie szukać daleko to popatrz na to jak wczoraj zabłysnął mając wyłożoną piłkę na 6 metrze od bramki. Ruud jest nieregularny i tyle. Partaczy więcej niż to się mieści w bani. Owszem jest najskuteczniejszy w Realu...bo gra jako jedyny napastnik :P Do Ronaldo go nie porównuj. Brazylijczyk tak na prawadę nie dostał szansy od Capello, a jak już to często musiał się dzielić polem z van Nistelrooyem, co nie było korzystne dla zaprezentowania swoich możliwości. W roli ścisłości. Nie żałuję odejścia Ronaldo, ale uważam, że mając tyle dobrych piłek co nasz Ruud strzeliłby więcej bramek. Ba, być może nawet Soldado byłby skuteczniejszy :P

Raul kiedyś mówił, że jak klub uzna, że jest już niepotrzebny to odejdzie. Chyba nadeszła ta chwila. Wczoraj znów nie pokazał się z dobrej strony. Jego wejście na boisko nie wniosło zupełnie nic. Guti grał beznadziejnie, Emerson też bez rewelacji. Gdzie jest środek pola? Gago moim zdaniem opuścił boisko zbyt wcześnie, albo zamiast niego powinna zejść kobieta bez okresu :P Fernando też nie błyszczał, jednak bardziej mnie przekonuje aniżeli Guti. Miał w tym sezonie okres i wtedy jakoś to szło. Kiedy znowu będzie miał okres :?: Może jakaś kobieta to rozszyfruje? :pray: Byłbym wdzięczny. Ja się na tym nie znam :P

A Robinho dlaczego miałby odejść? Nie spełnia nadzieji? Owszem, ale i tak gra lepiej niż naszych dwóch pierwszych kapitanów razem wziętych :P

Wróć do „Hiszpania”