Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 18 lut 2007, 14:09

Co do RvN to owszem, cudow sie po nim spodziewac nie mozna. Raczej nie przedrybluje pol druzyny przeciwnikow, ale to juz taka jego specyfika, nikt nie wymaga od niego takiej gry. Ale w takim ukladzie, musi byc do bolu skuteczny. Jezeli sam nie potrafi sobie wypracowac pozycji, to musi strzelac to, co mu wypracuja inni. I to na skutecznosci w okolicach 100%. Sytuacja w ktorej wczoraj uderzyl w poprzeczke go dyskwalifikuje zupelnie. Bo jezeli on jest "krolem 5 metra", to musi strzelac z takich pilek. Poza tym ostatnio zdarzaly sie mecze, w ktorych takich pomylek mial wiecej. Wiec mozna otwarcie powiedziec, ze RvN nie gra dobrze. Owszem, strzelil te 11 bramek w lidze, ale z silnych przeciwnikow to tylko Barcelonie (i chyba komus jeszcze ale mi sie zapomnialo a nie chce mi sie sprawdzac :lol: ). A warto zwrocic uwage, ze gra caly czas, praktycznie nie ma dla niego alternatywy w ataku.
Chociaz z nim jest dosc specyficzna sytuacja glownie przez to, ze on sie raczej nie nadaje do ligi hiszpanskiej ;)

Ale pisanie ze jest najlepszy mnie nieco przeraza. Bo to oznaka, ze Realowi zostaje walka o intertoto.

Wróć do „Hiszpania”