Trudno Ci odmówić słuszności w ocenie charakteru Macierewicza, tak poprzez pryzmat wypowiedzi w mediach - innej możliwości żaden z nas nie ma. Tylko ja twierdzę, że to dobry wybór człowieka do określonego zadania - misji specjalnej. PiS zdecydował o tym, że należało zniszczyć WSI i wybrano kogoś kto na niszczeniu zna się bardzo dobrze, bo na pewno nikt mu nie odmówi zaciętości, agresji i przekonania o konieczności swojej misji.kostek pisze:No niestety, ale chyba pierwszy raz nie mogę się z Tobą zgodzić. Dla mnie Macierewicz nie jest człowiekiem specyficznym (użycie tego słowa w tym kontekście ma mimo wszystko zabarwienie bardziej neutralne niż negatywne) on jest oszołomem i idiotą. Nie wracajmy do słynnej listy itd bo o jego ułomności świadczy każda wypowiedź, bez znaczenia z jakiego okresu pochodzi. Samo to, że za choroby w WSI obwiniał wszystkich ministrów MONu nie licząc tych z rządu Olszewskiego, dobitnie świadczy o obiektywności Macierewicza.
Teraz tylko musi przyjść ktoś kto zbuduje. O ile kogoś kto umie niszczyć stosunkowo łatwo to może się okazać, że budowa nowego będzie dużo bardziej wymagająca.
Ja głosowałem na PO i się nie wstydzę. Głosowałem na człowieka, którego stosunkowo znam i cenię (przynajmniej dużo bardziej, niż kandydatów UPR). Nie dostał się bo przysłali nam Schetynę - gdzie jak znajomi z Wrocławia się dowiedzieli, że on od nas z listy to się zaczęli niemal ze śmiechu pokładać.kostek pisze:Spójrz na to z innej strony. Zawsze możesz być wśród tych 1,5% i mieć czyste sumienie, a nie być jednym z 20 kilku procent głosujących na PiS, PO itd i się wstydzić.
Człowiek na którego głosowałem został teraz prezydentem naszego miasta i bardzo mnie to cieszy.
Tutaj można się zastanawiać nad poziomem lokalnych struktur UPR, ale fakt faktem, że postawiłem na PO.
W UPR najbardziej mnie zabolał fakt usunięcia ze stanowiska Wojtery. Uważam, że tutaj JKM przegiął i o ile z jego poglądami się w dużej mierze zgadzam to nie odżałuje mu nigdy tego w jaki sposób rządzi w partii.



