Dlaczego zawsze musimy pchać się środkiem, gdzie aż roi się od rywali? Dlaczego praktycznie całą drugą połowę gramy bez środkowego napastnika?
Dlaczego w tym sezonie we wszystkich ważnych i prestiżowych meczach gramy żałośnie?
Dlaczego Ryjek fatalnie reaguje na poczynania swoich podopiecznych na boisku?
Dlaczego zespół jest kompletnie niezorganizowany?
Można by tak pytać nieskończoność. Jestem już zmęczony oglądaniem na szpicy ataku naszego Klubu zawodników pokroju Gudjonhsena czy Savioli, bo gołym okiem widać, że mają zbyt małe umiejętności by być "9" w zespole takim jak Barcelona. Eto'o wracaj jak najszybciej. Chciałem jeszcze pogratulować zwycięstwa (w pełni zasłużonego) kibicom Valencii. Bez odbioru



