Przeniosłem dyskusję o Silvie do odpowiedniego tematu Zaza,mam nadzieję,że nia masz mi tego za złe.Swego czasu (mniej więcej listopad i plaga kontuzji z jaką się zmagaliśmy) optowałem za takim rozwiązaniem.Być może to byłby dobry pomysł.Ale z jego wdrożeniem Flores musiałby się wstrzymać do lata.Silva musiałby sobie niemało przyswoić jeśli idzie o grę obok Albeldy.No i jego warunki fizyczne nie przemawiają za tym by grał w środku pola.Gramy futbol siłowy i taktyczny i organizm Silvy mógłby tego nie znieść.Choć jak napisałem chciałbym się mylić,bo to byłaby kolejna możliwość wykorzystania "kanaryjczyka".Witam Cie Valencianista Wink Piszesz że nie gra na środku, ale QQ ma zasade że na Mestalla zazwyczaj gra 4-4-2 a wyjazdy 4-2-3-1 i wtedy Silva gra w środku na mediapunta - czy nie dał by rady troche cofniety w tył - w linie z Albeldą ? Nie wierze, inna sprawa że taktyka też polagała na tym by obaj boczni schodzili do środka - bo jak by nie patrzeć wczoraj Valencia zagrała bez klasycznych skrzydłowych. Nawet tak na siło można powiedzieć Brazylijskie 4-2-2-2
Bo gdyby David poradził sobie w środku pola to po powrocie Vicente mielibyśmy spory potencjał ofensywny.
Co do zachowawczej gry z naszej strony.Absolutnie najważniejsze było byśmy tego meczu nie przegrali.Porażka oznaczałyby koniec marzeń o mistrzostwie.Osobiście spodziewałem się w tym meczu remisu.Zarówno nas jak i Barcę czekają trudne mecze w CL.I chcąc nie chcąc nie mogliśmy rzucić wszystkiego na jedną kartę.Graliśmy defensywnie i taktycznie ale to właśnie "lubimy i potrafimy" grać.Nie darmo mamy przydomek "najbardziej włoskiej z hiszpańskich drużyn"
Co nie zmienia faktu,że przy lepszej skuteczności mogliśmy pogrążyć Katalończyków.
I mała prywata:dobrze Cię znów widzieć na forum Zaza,bo ostatnio miałem możliwość dyskutowania tylko ze sobą.pozdr
...Un Abrazo a mi Valencia...



