Inter - Valencia 21 II 2007

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 19 lut 2007, 12:47

Deki ? mówisz o tym L'pool'u który dostał 2;1 na St James Park w Newcastle ? :roll: o ludzie - w tym meczu Liverpool mógł strzelic 4 bramki... jedna stracił bo Reina poszedł "na ryby" jednak po wyniku meczu tez może powiedziec forma ['] - Barca nie jest w tak ciezkiej sytuacji jak by wynik wczorajszego meczu wskazywał. Zostali ukaszeni ale kuźwa grali mecz wyjazdowy jak by byli w domu i przyjechała Celta Vigo :P To jest takie gadanie, czyli po meczu z Getafe nikt nie dawał szans Valencia w meczu z Interem ? tak tez ich ukąsili kontrą ...


Chciałbym sie myli ale coś mi mówi że to bedzie rzeź w środku pola. Obaj trenerzy maja podobną wizje, za która ja delikatnie mówiąc nie przepadam. Mianowicie rygle z dwójka DM na środku drugiej lini. I tak ten mecz bedzie wyglądał. Oba kluby 4-4-2 bez klasycznych rozgrywających w środku pola. Inna sprawa że Nietoperze nie moga kożystać mi. z Edu który sie leczy dośc długo.

Najwieksze atuty obu klubów [ze wskazaniem na Inter] to stałe fragmenty gry. I to może zdecydować. Ale Valencia kąsi jak mało kto z kontry. Warto rozpisac oba ustawianie i oba schematy na papierze, bo zauważcie żepodobieńst jest wiecej. Nie tylko dwójka DM ale także podział obowiązków w napadzie, np duety Villa - Moro i Ibra - Crespo - czyli jeden taki który wróci rozegra, poda, przedrybluje [Ibra, Villa - a drugi [Moro, Crespo] typowy kat ze sznutą snajperską. Jedyne co może różnić obie "11" w grze to fakt ze Flores może wystawić 4-4-2 bez klasycznych skrzydłowych i wtedy obaj boczni [Angulo, Silva] maja obowiazek zejśc do środka - a Mancio wystawi jednego skrzydłowego a jednego z zejsciem na lepsza noge czyli Stankovicia. Wiele bedzie zależało od tego co z Vincente, bo wtedy Flores ma dodatkowy atut.

Oczywiscie to nie znaczy że ten mecz bedzie nudny czy na 0:0 bo nie w tym rzecz. Ale mamy od początku sezonu dowody na to że obaj trenery grają na alibi. Ich wizje są bardzo podobne. Jak to napiasała jedna z gazet dwie najbardzie defensywne linie pomocy. I to są fakty. Z tym że Mancini może przestawić Figo lub Dejana a Flores zagrać np. 4-2-3-1 choć na Mestalla to żadkość. Zobaczymy jak bedzie, ja stawiam na Inter ze wzgledu na moc Calcio :] A zdecydować moga własnie stałe fragmenty gry czy też który z tych DM wykaże sie bardzie w ataku. Ale tak jak przewiduje że mecz Lyon - Roma to bedzie najlepszy pojedynek pod wzgledem gry tak o parze Valencia - Inter tego powiedzieć nie można. Bedzie z pewnoscią ciekawie, w to nie wątpie - Albelda Vieira - Materazzi, Ayala czy nawet Villa Ibra i pojedynek snajperów Moro - Crespo :]

P.S Ostatnio w czasie meczu C+ ponoć Filip Surma mówił coś odnoście zmiany ustawiania przez Inter na "choinke"... pomijając juz fakt że to było by dziwne że po 4-3-1-2 Mancio zaporzyczył by od Ancelottiego "choinke" - tylko tak potem gdy mi to powiedziano próbowałem to rozgryśc ... obejrzełam powrótke meczu i nadal nie moge sie połapać gdzie on widział 4-3-2-1 ? Ten komenatrz naprawde śmieszny, mówiąc coś by mówić :P

Wróć do „Puchary Europejskie”