Zaza, ale zapominasz chyba o tym, że Valencia wystąpiła w tym meczu w osłabionym składzie i próba ataku pozycyjnego nie mając w swoim składzie rozgrywającego była dla nich samobójstwem. Marchena i Albelda rozgrywać nie potrafią, dlatego zespół ograniczył się do jedynej taktyki, jaką mógł w tej sytuacji zastosować - rozbijanie ataków rywala i piłki na wolne pole. Tylko głupiec zagrałby ten mecz inaczej.
A Silva nie nadaje się do gry w środku. Brak mu doświadczenia i siły fizycznej. Pozatym nie jestem przekonany, czy poradziłby sobie z regulowaniem tempa gry, a długi piłki raczej nie sa jego mocną stroną.



