Tak poziom DBE jest dosc dobry ale to Prokom innym uciekł finansowo tak że inni nawet nie widzą jego pleców a reszta faktycznie się zrównała tyle że Śląsk i Anwil kiedyś bardzo mocne obniżyły nieco loty a pozostałe drużyny się podciągnęły. Choc w tym sezonie podobnie jak w poprzednim jest jedna drużyna która zupełnie sobie nie radzi. I dla mnie przyczyną słabszej postawy Prokomu nie jest fakt że są nowi zawodnicy. Częsc z nich gra tam od kilku lat a nie powinna bo to emeryci a reszta przy odpowienim trenerze już dawno bylaby zgrana. Inne polskie druzyny w większości cały czas eksperymentują z zagranicznymi zawodnikami, Anwil i Śląsk ostatnio zmieniłu po kilku i jakoś przynajmniej po Anwilu nie widac tych zmian tak bardzo jakby mogło się wydawc. Przecież tam przyszedł nowy trener Pipan i pozyskano czterech (?) nowych graczy z czego trzech gra w pierwszej piątce a mimo to druyna wygrała Puchar Polski w hali Prokomu. Także Urlep w każdej drużynie jaka prowadzi co roku buduje formę play-offy dobierając coraz lepszych zwodników i jakoś później z powodzeniem rywalizuje z innymi ekipami ulegajac jedynie Sopocianom. Tak wiec nie nowi zawodnicy są przyczyną słabszej postawy tej drużyny tym bardziej że skład był zapięty na ostatni guzik juz podczas rozgrywania sparingów. Tu problem tkwi w jednym ale jakże ważnym szczególe... Na szczęście potencjał Prokomu powoduje ze inne drużyny małymi kroczkami próbują go gonic i taki Śląsk znów się powoli dbudowuje a Turów w tym sezonie wyrósł na nową silę ligi co także z innymi ekipami pododuje ogólny wzrost poziomu całej DBEmacko001 pisze:Moim zdaniem poziom ligi w Polsce jest dość dobry, chyba porównując ligę z reprezentacją na korzyść wyjdzie ta pierwsza. Prokom po kilku latach dominacji, ma teraz spore kłopoty, bo doszli nowi silni przeciwnicy - Polpak Świecie, Polpharma,Turów Zgorzelec, Śląsk znowu mocny. Anwil ostatnio spuścił z tonu, choć jeszcze bedziemy musieli troche poczekać na efekty pracy Alesa Pipana. Ogólnie drużyny ostatnio się zrównały poziomem i możemy być ( tak jak w PLS ) pewni wielkich emocji.


