vakabayashi pisze:Mirosław Trzeciak miłośnik Barcelony o wczorajszy meczu dla GAzeta.pl:
Szefie wyczułes tutaj ironie, ja nie... W czasach szkoły łatwiej to było wyłowić, tu niestety za wysoki poziom.
Nie bedziemy oceniać zachowania poszczegolnych piłkarzy na boisku czy ich radosci ze zdobytych bramke, w wiekszosci mozna dopatrzec sie mniejszej lub wiekszej prowokacji. Nie bede mowił czy to zachoanie ładne czy nie, jednak o zadnym zawieszeniu nie moze byc mowy, jakaś kara $$$ ale to ze strony klubu, ktory reprezentuje. Jesli ten uzna, ze zachował sie niestosownie.



