Bayern München - Real Madrid

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post autor: Akarin » 21 lut 2007, 17:46

kaczy pisze: Teraz wystarczy tylko jedna brameczka przewagi Szwabow w rewanzu i pozamiatane
no i pewnie WP, zresztą Gomez już ci wytłemaczył o vo chodzi ze "Szwabami'.
3:2 w pelcy, generalnie nie jest źle. Choć obrona ['], super po prostu :/ , Buyten to już w ogóle koszmar, zamiast piłkę wybić to on ręke do góry wystawia i spalonego chce, pierwsza bramka też moim zdaniem po części jego wina. Lucio, napastnik :lol: jeszcze gdyby tylko przez to dziur w obronie nie było to się zgadzam. Przy drugiej barmce Raula chyba powienien być faul. O pierwszej połowie można tylko powiedzieć, że gtraliśmy w miare dobrze przez 10 min, a to na Real za mało. Ale lepiej niż Odra :P (z dedykacją dla Jarzyny :wink:). W drugiej połowie znacznie lepiej, narzuciliśmy swój sposób gry i dominowaliśmy. Ostatnie ławy dla Pizzy chyba dały mu do myslenia, że bez dobrej gry nie ma szans na nowy kontrakt. Walczył, biegał i tak ma grać, niech jeszcze tylko bramki strzela. Na wyróżnienie zasłóżył na pewno Owen, Kahn i Bommel. Micho słabo, o grze obrońców już się wypowiedziałem :roll: . W ataku słabo Podoslki zresztą Makaay też niewiele więcej pokazał. Ładna bramka Bommla 8) . A gest? cóż poniosły go emocje trochę, powienien dostać karę finansową. Po stronie Realu szczególnie dobzre zagrał Beckham, ten młody na prawej obronie- Torres? No i Carlos, on chyba bardzo lubi grac z Bayernem, co za kontuzja mu się przytrafiła? Długo będzie pauzował?
Za 2 tygodnie mamy duże szanse żeby awasnowac do 1/4, ofensywnego zestawienia Realu to nie ma co się spodziewać. Będą grali na 0:0, trzeba uważać na kontry szczególnie na Huiguina i wolne 'żelfixa' :wink:. Ale nie tak uważać jak w tym meczu panie Van Buyten. :won:

Wróć do „Puchary Europejskie”