Artykuły prasowe warte przeczytania

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5944
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 704
Lokalizacja: zza Firewalla

Post autor: Berele Lewartow » 21 lut 2007, 18:34

Paweł Lisicki pisze:Nihilizm państwowy

Przyglądając się dziś debacie politycznej, coraz częściej mam przed oczami obraz Polski XVIII-wiecznej.


Kraju niezdolnego do suwerenności i podmiotowości. Kraju, którego duża część elit chorowała na narodowy i państwowy nihilizm. Kraju, w którym prywatne ambicje przywódców, interes klik i partyjek stawał się często ważniejszy niż racja stanu, interes narodowy czy dobro państwa. Przesadzam? Tylko trochę.

Dzisiejszy nihilizm państwowy sprawia, że każdy pomysł braci Kaczyńskich - choćby dotyczył spraw elementarnych, jak obrona niepodległości - jest traktowany jako z zasady absurdalny i szkodliwy, a choćby najgłupsza krytyka zewnętrzna uznawana za słuszną. Część opozycji zachowuje się tak,jakby rządzący politycy byli przedstawicielami okupantów, od których ma Polskę wyzwolić... Kto? Unia Europejska? Zachodni dziennikarze? Bo wyborcy jakoś się do tego nie kwapią.

Jeśli do tego dołożyć cyniczną grę koalicjantów, którzy gdzie mogą, podstawiają swojemu rządowi nogę, a także małostkowość i nieudolność liderów PiS, widać, że obraz dzisiejszej Polski znowu nie tak bardzo różni się od tej przedrozbiorowej. Czy chodzi o raport WSI, czy o propozycję amerykańskiej tarczy obronnej, ambicje uniemożliwiają polityczne porozumienie.

Raport WSI mógł być z pewnością lepiej i solidniej przygotowany. Zarówno osobliwy sposób ujawniania zawartych w nim informacji za pośrednictwem przecieków, jak i zawarte w nim niejasności zasługują na krytykę. Jednak główna teza raportu, że istniały bliskie, niejasne i w najwyższym stopniu niebezpieczne związki wyszkolonych w ZSRR oficerów polskiego WSI z rosyjskimi służbami, nie budzi wątpliwości. Z tego punktu widzenia praca komisji Macierewicza,mimo wszystkich słabości, oznacza poszerzenie polskiej suwerenności.

Najdziwniejsze, że ta skądinąd podstawowa prawda okazuje się właśnie czymś wyjątkowo kontrowersyjnym. Kontrowersyjnym? Mało powiedziane. Oto dwa dni temu jeden z najważniejszych polityków opozycji organizuje spotkanie z dziennikarzami w Sejmie, na którym potępiając w czambuł ustalenia raportu przygotowanego i zatwierdzonego jakby nie było przez prezydenta jego własnego kraju, powołuje się jako na autorytet na komentarz rosyjskiego dziennika "Wriemia Nowostiej". Czy rosyjska gazeta wyśmiewająca likwidację służb podejrzanych o niejasne związki z Rosją to właściwy ekspert? A może Rosjanie po prostu korzystają z sytuacji, w której mogą skłócić Polaków?

Polska już raz doświadczyła, czym kończy się choroba nihilizmu. Czy to samo doświadczenie trzeba będzie powtórzyć w nowych czasach i nowych układach zależności?

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”