Inter - Valencia 21 II 2007

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post autor: Sero » 21 lut 2007, 22:43

2-2 wynik zły
Druga połowa zdecydowanie słabsza od pierwszej szczególnie w naszym wykonaniu. Szkoda tych 2 straconych goli :? Bramka na 1-1 Villi to stadiony świata. Pięknie uderzył z wolnego obok muru, i przy słupku, Cesar bez szans. Gol na 2-1 dla nas to wspaniały rajd Maicona i wymiana piłki ze Zlatanem i po klepce Cruza Brazylijczyk nie dał szans Canizaresowi. Później korner dla Nietoperzy i Silva wyrównuje :?
Figo - starcza mu sił tylko na jedną połowę i zastanawiało mnie czemu Mancini trzyma go prawie do końca. Jak nic w rewanżu powinien być jokerem (podobnie jak Crespo). Dacorut tak jak pisałem, poza odbiorem nie potrafi rozegrać dobrze piłki. Burdisso na boku zagrał jak środkowy obrońca, czyli dobrze z tyłu, ale nic nie włączał się do przodu. Cała siła była oparta na prawej stronie i Maiconie. Valencia nie zagrała futbolu z kosmosu. Rozegrali to tak jak chcieli, czyli nie forsowali tempa i czekali na swoje szanse. Niestety, ale tym wynikiem zamiast przybliżyć się do ćwierćfinału oddaliliśmy się od niego. Teraz do Valenci trzeba będzie jechać z nastawieniem na strzelenie bramki. A Nietpoerze znów mogą czychać na kontry.

Wróć do „Puchary Europejskie”