W rozegranym dziś na boisku Rapid sparingu GKS Katowice przegrał z MKS-em Myszków 0-1 (0-1). Bramkę na wagę zwycięstwa dla myszkowian strzelił Tomasiak.
Jak widać GKS zagrał rezerwowymi i testowanymi zawodnikami. Piotr Piekarczyk robi selekcję i ten mecz był chyba ostatnim, gdzie rezerwa mogła się pokazać. GKS jednym słowem nie istniał a zawodnicy wogóle nie wykazali wolę walki. Jeżeli piłkarze zostaną odsunięci "na bok" to mogą mieć pretensje tylko do siebie, bo grali ze świadomością, że dla nie których to ostatnie chwile w zespole Katowic
Post autor: Fishbone » 21 lut 2007, 22:54
W rozegranym dziś na boisku Rapid sparingu GKS Katowice przegrał z MKS-em Myszków 0-1 (0-1). Bramkę na wagę zwycięstwa dla myszkowian strzelił Tomasiak.
Skład GKS Katowice
Urbańczyk - Sadzawicki, Kasprzyk, Cholerzyński, Pacholczyk (Sadowski), Sroka, Wijas, Ogierman (Łybyk), Gajowski, Pasko, Kopański.
Jak widać GKS zagrał rezerwowymi i testowanymi zawodnikami. Piotr Piekarczyk robi selekcję i ten mecz był chyba ostatnim, gdzie rezerwa mogła się pokazać. GKS jednym słowem nie istniał a zawodnicy wogóle nie wykazali wolę walki. Jeżeli piłkarze zostaną odsunięci "na bok" to mogą mieć pretensje tylko do siebie, bo grali ze świadomością, że dla nie których to ostatnie chwile w zespole Katowic