FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post autor: Cris7 » 21 lut 2007, 22:55

Barcelona nie potrafiła przełożyć na gole gigantycznej przewagi, którą miała w pierwszej połowie. Zamiast stwarzać groźne sytuacj woleli wymieniać podania w trójkącie Belletti-Marquez-Puyol. Zdecydowanie zawiódł Saviola, sporo niedokładnych podań Ronaldinho, jeszcze nie w tej formie Messi.

A Liverpool? W pierwszej połowie nie potrafił stworzyć niczego ciekawego. W drugiej wyszli jeszcze bardziej naładowani. Benitez zlecił jeszcze większy pressing i poskutkowało. Barcelona zaczęła się gubić i stwarzały się szanse na groźne kontry. Fatalne błędy w defensywie i zrobiło się 1-2.

Słaby mecz Barcelony i jak już zauważono wcześniej świetne decyzje Beniteza. Przemyślany duet szybkich napastników Bellamy-Kuyt zaowocował.

Wróć do „Puchary Europejskie”