FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post autor: vakabayashi » 22 lut 2007, 0:24

rkoeman pisze:potrzebujemy cudu by awansowac
potrzebujecie Etoo

Ogólnie myśle ze brakuje dziś Barcelonie gracza który chce pociągnąc gre który pokaże reszcie zwodników że walczymy do końca

Zle jest też to ze w razie problemów z grą piłka idzie do Ronaldinho a braylijczyk ledwo żyje - obecnie jest totalnie przemęczony

Może jednak akurat w przypadku Barcelony
słuszne jest staranie sie o C. Ronadlo nie w charakterze zbawiciela ale piłkarza który przechyli szale zwycięstwa na korzyść.

Jeśli Eto, odnajdzie sie (?) zechce (?) grać dadza mu (?) zagrać, to myśle ze Barcelona może zachować szanse na dalszą fazę

Nie wiem ale na miejscu kibiców Barcelony obawiałbym sie zeby ten mecz nie okazał sie 'negatywnym' przełomem tzn. podłamał graczy na tyle że zagrają totalnie zła końcówke sezonu.

Oczywiście daleko jestem od jakiś teori totalnych kryzysów itp itd.

Ale Barcelona dzisiaj dała komunikat innnym zespołom:

"'hej, patrzcie możęcie nas też ograć na Camp Nou wystarczy ze popatrzycie jak grał z nami murujący się Liverpool'"

Wróć do „Puchary Europejskie”