Panowie prosze Was opanujcie sie z tym Cannavaro... ja wiem że nadal macie zadre o złotą piłke a obecnie forma Fabio to ['] Ale kto jak kto Ty Ronald powinnes wiedzieć że Puyol w Premiership był by jak Silvestre, a Terry czyli najlepszy stoper premiership w serie A mógł by grać jak Igor Tudor. Nie mam racji ? Przeciesz co kraj to obyczaj. I nigdy nie ma gwarancji, a jak mówi motto Zazy "błedy bramkarzy i obrońców pamieta sie zawsze - napastników nigdy
Co do meczu... chyba należe do nie licznego grona zwolenników tego pojedynku, mecz podobny do tego z Mestalla, ale tu Livepool nie był u siebie. Może było sie nakrecić, bo ogółem tempo i rózne koncepcje gry były ciekawe. Może powiedzieć nie ta Barca, ale i nie ten Liverpool co zawsze. Tylko kto nie zagrał by podobnie nastawiony na Camp Nou ? Nie ma co pisać o samym meczu i sytuacjach bo każdy widział. Trudno zgonić porazke na VV, bo jak Ronald wspomniał gdzie byli inni ? Zawalił ale to nie tylko on zawalił. Juz pomijam piłkarzy ofensywnych, ale błedy w defensywie były za bardzo widoczne. Cholernie trudna sytuacja Dumy Kataloni, bo The Red's maja wszystkie asy w rekawie. Ale skreślenie teraz Barcelony było by szaleństwem



