Meczu nie widziałem całego ale jestem zdziwiony tym że Valencia przeprowadziła tak mało kontrataków... bo to że oddadzą pole i beda kąsać to było do przewidzenia, ale kąsania nie było
Pech Interu jeszcze sie nie skończył, bo polega on na tym że Valecia na wyjeżdzie a u siebie to dwie inne drużyny. Zadziwiające jest to że nie dośc że Valencia nie kąsała to dwa razy odrabiała. Scenariusz nie do przewidzenia, zwłaszcza że stworzyli mało okazji. Ale jak napisałem 2;2 to wynik który brali w ciemno.
Silva znów strzela. Niby nie widoczny a tu prosze. I tak jak przewidzielismy znów Valencia zagrała 4-4-2 bez tych klasycznych skrzydłowych, jak z Barcą. Zadziwiało mnie ustawianie Interu, ale jak sie okazało to tylko grafika umieściła Dejana jako drygenta
Rewanaż bedzie ciekawe, może wróci Vincente i Vieira.



