FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post autor: rkoeman » 22 lut 2007, 2:45

nie. nie zagral swietnie. mimo totalnie def gry nie kontrolowal tego co sie dzialo. obrona liver i srodek pola graly tak sobie i gdyby saviola javier umial podniesc glowe albo oddac celny strzal na bramke byloby inaczej

swietnie to gral chelsea u siebie z barcelona badz np sevilla w superpucharze europy

liver zagral duzo slabiej niz sie spodziewalem. ogolnie mecz bardzo podobny do tego wygranego przez real w barcelona w tym sezonie. slabizna. jedna druzyna mimo przewagi do 40 minuty i posiadadaniu przeciwnika na talerzu glupieje a druga skupia sie na faulowaniu i rzadkich kontrach.

mozna grac def ale mozna to robic duzo lepiej. dodam jeszcze fatalna postawe liver przy obronie podczas rogow - pilka latala w poprzek pola karnego bez wiekszych klopotow. niestety nikt nie umial skierowac jej do bramki

jezeli tak wyglada wspaniala taktyka i rozpracowanie przeciwnika to ja przepraszam (nawiazujac do slynnego komiksu pt 'skad sie bierze woda sodowa')

pamietam ze w podobnym tonie wypowiadal sie jeden kibic realu (przypadek ze tez nim byl i jest o ile nie umarl) po meczu barcy z chelsea dwa lata temu na camp nou - zauwaz ze liver tak naprawde tracil gole po durnych bledach indywidualnych i poza krotkimi fragmentami nie umial przycisnac barcy pressingiem.

tak odbieram ten mecz ja. choc liver wygralo zasluzenie bo umialo strzelac gole
Wlasnie, ze zagral swietnie. Piszesz tak, jakby dla Ciebie swietnie i efektownie to byly synonimy. Liverpool zagral swietnie. Jezeli nie, tzn ze zupelnie sie nie znam na pilce
jakby vv nie poslizgnal sie na mokrej murawie i jakby saviola umial pomyslec tez okazaloby sie ze liver zagral swietny mecz?

nie. po porstu wynik ci odpowiada i stad wizja dobrej gry. to nie byl nawet sredni mecz.

Wróć do „Puchary Europejskie”