Sam chcialem to zagrać. Blackburn przegrało pierwszy mecz. Jednak ogladałem pierwszy pojedynek i powiem ci, że może być ciężko. Kiessling robił z obrońcami Blackburn co chciał - aż w szoku byłem. A teraz jeszcze Anglicy mają kłopoty kadrowe - zawieszony jest Moekena, nie zagra Savage, a pod znakiem zapytania stoi występ kolejnego gracza podstawowego składu - McCarthy'ego, a nawet Tugay'a. Powraca natomaist Pedersen, który potrafi uderzyć z dystansu.czeher pisze:Blackburn - Bayer 1
W meczu przed tygodniem obrony praktycznie nie istniały, napastnicy strzalali w kierunku bramki i pika po jakichś rykoszetach wpadała do siatki, mecz chaosu. Ciężko bedzie trafić. Choć jesli Blackburn mysli o awansie musi walczyć oczywiście.



