bo di diaska nie ogladalem pierwszy raz w zyciu meczu i widzialem jak bronil liverpool. valencia duzo lepiej z nami zagrala. to samo chocby espanyol
za to real i liverpool nie zagrali dobrze i dlatego porazki te sa dosc frajerskie z naszej strony. nic nie ujmujac przeciwnikowi
mam ci wymienic bledy w kryciu liverpoolu, straty, bledy indywidualne, etc, etc? czy sam zobaczysz jeszcze raz mecz? przypomniec ci co robila obrona the reds podczas rzutow roznych? tak nie wyglada dobra gra bo w taki sposob mozna naprawde dostac becki i to z druzyna slabsza niz barca
nie twierdze tez e liverpool zagral jakos przesadnie zle ale gorzej niz myslalem. spodziewalem sie ze wygraja z nami latwiej (jak widac to objaw bezczelnosci bo balem sie rywala i spodziewalem ciezszego meczu. duzo ciezszego)
na dobra sprawe nikt z liveroolu nie musial sie przesadnie meczyc tak wolno grala barcelona. na poczatku wszystko bylo dobrze a poziej wszyscy zglupieli
widac nie mozna o tym pisac bo to objaw bezczelnosci
uwierz mi ze jako jeden z nielicznych spodziewalem sie takiego obrotu sprawy z liverpoolem od razu po losowaniu co mozna latwo sprawdzic. i nie przezylem tej porazki jakos bardzo jako ze barcelona przyzwyczaila mnie do tego ze potrafi przegrywac takie mecze (zeszly rok to wyjatek dla mnie)
wiec zanim zaczniesz mnie wyzywac to zejsc na ziemie. wiem ze podjarales sie wygrana nad barcelona z braku emocji zwiazanych ze swoja druzyna. ale nie upowaznia cie to do pisania o mnie takich rzeczy
pzdr
nie wiem jaki miales w cal w obrazaniu barw klubowych barcelony. naprawe. poza tym ze kibice realu (i to ci dobrze mi znani osobiscie od wielu lat) tez nie wytrzymali tego mecuz psychicznie zasypujac mnie stekiem frustrackich wizjii tyle, adios LM dla bordowo-jakichś tam, acha, już uprzedzę wszem i wobec, że pan rkoeman, po odpadnięciu fcbarcy z LM, będzie zapewne podkreślał o niskim poziomie rozgrywek w tym roku
pozdr #2



