Kiedy oglądałem mecz i zobaczyłem jak zawodnicy L'poolu grają, to ciś mnei ruszyło... Było do przewidzenia że Beniteż dobrze poukłada zespół, ale nie wierzyłem że Anglicy mogą na tyle 'przeszkadzać' Barcelonie w atakach
Potem mecz się troszkę uspokoił (albo poprostu może coś mam z pamięcią
W drugiej połowie Valdes nie zauważył (
Pamiętam, że w przekroju całego meczu Saviola miał 2 doskonałe sytuacje, których nie wykożystał..... W pierwszej, przynajkniej próbował strzelać i respect dla Reiny który to wybronił:brawo: (a Messi chyba mógł podawać Giuly'emu który stał obok
Co do straty drugiej bramki to chyba proste, że zawalił Merquez, który źle wybił piłkę, wprost pod nogi Bellamy'ego.... No cóz, zdaża się.
W sumie to Barca grała jakby chciała a niemogła, dodając do tego niewykorzystane okazję Savioli, to mnie normalnie skręca
Szczerze mówiąc to kibice Liverpool'u powinni się wstydzić zawodników skupiających się na nocnym życiuPiDi pisze:Szczerze to kibice Barcelony powinni się wstydzić za Valdesa
Widziałeś inne mecze Barcy, że po jednym błędzie oceniasz bramkarza? przecież to też człowiek.....
PS Czy drużyny odpadające w tej rundzie LM grają jeszcze w PUEFA czy nie



