Pracuję już 34 lata w tym zawodzie i wiem jak odzyskiwać siły, co zrobić, kiedy siatkarz ma kłopoty. Nie może być tak, że już w lutym mówi mi się, że Mariusz w maju będzie przemęczony i żąda ode mnie wolnego. Reguły są jasne i jednakowe dla wszystkich.
Przyznam, że przy takich argumentach nie bardzo jest miejsce na dalszą polemike. Ale szkoda, że ta sprawa od samego poczatku była rozwiazywana przez media. Oficjalny komunikat podany ma być w poniedziałek. Kadra bez Wlazłego nie umrze, ale z nim byłaby jeszcze mocniejsza. W sumie wszyscy maja przykład jak nie nalezy rozwiązywać takich spraw.Reguły są jasne i jednakowe dla wszystkich. Wszyscy płyniemy na tym samym statku i dlatego muszę jednakowo traktować każdego z graczy.



