Mnie szkoda, ale w sumie idzie się do tego przyzwyczaić, że znów nie gra "El Conejo". W meczu przeciw The Reds nie zagrał źle, starał się, a Rijkaard powinien dawać mu szansę w meczach z takimi "średniakami" jak Athletic właśnie. Może moje rozczarowanie wynika z sympatii do tego piłkarza, ale uważam, że w środowym meczu widać było nieco brak zaufania do niego ze strony partnerów. A nie grając zaufania tego nie zdobędzie i Barcy z dobrych napastników pozostanie tylko Eto'o (do Gudjohnsena przekonania nie mam), który zresztą znów nie gra.Barça_Hincha pisze:Oto przewidywalny skład Barcelony na mecz z Athletic:
Víctor Valdés - Oleguer, Edmilson, Puyol, Márquez, Zambrotta, Xavi, Motta, Iniesta, Gudjohnsen, Ronaldinho.
Znów Edmilson jako środkowy obrońcaI dziwne, że w pierwszej 11 nie ma Messiego.
Co zaś się tyczy Messiego to widać różnicę pomiędzy dzisiejszym Lionelem, a tym sprzed kontuzji. Nadmierna eksploatacja niczemu dobremu nie służy i sztab Barcy w tym wypadku sam sobie zrobił pod górkę, bo obsada prawego skrzydła nieco kuleje.



