Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 24 lut 2007, 12:53

assurbanipal pisze:Widzisz oglądam od kilku lat obszernie ligę argentyńska i na tym opieram swój optymizm. Zresztą zarzucałeś, że Królewscy kupują gotowy produkt, a w tym przypadku można ich jeszcze ukształtować jak i Robinho. Z reszta skoro chcesz oceniać ich przydatność na podstawie kilku meczów, z których 3-4 oglądnąłeś na cyfrze to gratuluję. W takim razie jak oceniać Gilardino???

Trudno mowic o Gonazalo na podstawie tego co pokazywał w Argentynie, bo bagatela rozegrał dobry jeden sezon, a nie był wg. mnie tym najlepszym na swojej pozycji. Inna sprawa Gago, on pokazywał sie ze świetnej strony wiekszy okres czasu.
Zaza pisze:hmmm ciekawe jak na to patrzysz ? Bo chyba myslisz o Barcelonie, wiec nie pisz liga Hiszpanska A jedynie dystans po między Real a Barca pod wzgledem piłkarskim. Bo co takiego mówią ostatnie lata np. 5 Pucharu Europy ?


Nie zebym sie wtracał, ale kiedys przed zwyciestwem Barcy w CL, tak sobie zrobilem podsumowanie, wynikow osiaganych przez ekipy włoskie, angielskie oraz hiszpanskie na przestrzeni kilku lat. Bodajze 8. Niestety wynik jasno wskazywał, ktora liga radzi sobie najlepiej w europejskich pucharach. Były tylko dwa sezony, w ktorych SerieA miala przewage nad La liga. O tyle.

Wróć do „Hiszpania”