Tego jeszcze nie było. Żeby kibic Bayernu naskakiwał na kibica Bayernu. Wyniki nie są wszystkim, ale wolałbym wygrac LM wygrywając wszystkie mecze po 1-0 w bólach i mękach niż odpaść w półfinale po kapitalnych spotkaniach i gromieniu Chelsea po 5:0.olson pisze:Miedzy dobra gra a dobrymi wynikami jest chyba roznica. I nikt nie popada w huraoptymizm. Po prostu Bayern prezentuje sie dzisiaj bardzo dobrze, tego faktu nie zmienisz. Nie chodzi o wynik, a o gre.
Czyli wyniki sa dla Ciebie wszystkim? Naprawde cieszyles sie z gry, kiedy szlifowalismy rekord kolejnych zwyciestw na poczatku poprzedniego sezonu, wygrywajac w bolach i mekach 1-0? Z gry sie cieszyles wtedy?
Tak, mozesz zaczac sie smiac.Ebi pisze:Aha - to chyba najwyższe zwycięstwo Bayernu od czasu meczu z Mainz czyli od jakichś 3? 4? miesięcy?
Nie wiem jaki sens ma Twoje ostatnie zdanie, bo nawet nie pomyślałem o zaśmianiu się. Zwróciłem tylko uwagę.
I to tyle, pomyśl nieco nad sobą.



