"HAU HAU HAU, WOW, WOW WOW" - to jako moje odszczekanie stwierdzenia, że Jastrzębie rozniesie Radom. Jak widać, niespodzianki są możliwe. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3-2 dla drużyny Luksa. Trudno mi coś więcej powiedzieć poza wynikami poszczególnych setów -
Jadar Radom - Jastrzębski Węgiel 3:2
(25:22, 18:25, 19:25, 25:20, 15:10)
Na siatka.org nie ma opisu...
Czyżby to potencjalnie najsilniejszy w ataku zespół z wielkiej 4 miał z niej wypaść? Na razie na to się zanosi, jeszcze w tygodniu mecz Jastrzębie - Skra i jeśli i to przegrają to Resovia najpewniej zadomowi się w górnych rejonach tabeli na dłużej.
Co do tego co pisaliście o sytuacji między Wlazłym a Lozano.
1. Żeby tylko w imię tego "posiadania jaj" nie stracić wyjątkowego zawodnika.
2. Wlazły ma inny organizm, niż wspomnieni tutaj Świderski cz Zagumny. Wspominanie tutaj o Zagumnym to śmiech raczej. Mam nieodparte wrażenie, że Zagumny mniej wysiłku fizycznego wkłada w rozegranie, niż w Wlazły w ataki na poziomie 3,50.
3. Absolutna zgoda, co do tego, że nie powinno to być załatwiane przez media. Jednak sam fakt, że Lozano nie bywa zbyt często w kraju jest w jakimś stopniu uciążliwy. Inna kwestia, że Castelani mógłby być pośrednikiem.
4. Pilarz powoływany na przyszłość jest. Ktoś będzie musiał zastąpić Zagumnego i Żygadłe kiedyś. Co do Woickiego to mam wrażenie, że jego gra momentami jest aż nazbyt finezyjna. Często się zdarza, że myli wszystkich łącznie ze swoimi graczami - może nie często, ale jest to widowiskowe i łatwo się to zapamiętuje.
Drabkowski to fenomenalny gracz i chyba każdy trener chciałby mieć kogoś takiego w drużynie. Oby Łomacz nauczył się od niego jak najwięcej. Bo chłopak ma zadatki na świetnego rozgrywającego.
5. Tak jak Babel napisał o Ignaczaku po meczu z Majorką, że w takiej formie nie nadaje się do reprezentacji. To ja teraz napiszę, że z taką formą Bąkiewicz nie powinien być powołany. Ogólnie można powiedzieć, że dzisiaj z Olsztyna to łądnie grał tylko Zagumny.



