Antek miał jeden przebłysk, podanie miód w uliczke i El Pipita strzela na 1:1, ale tu podający powinien dostac plusa bo zagrał jedyna taka piłka w całym meczu. Niestety w grze nie wiele sie zmieniło w drugiej połowie, Atletico nawet ma wiecej z gry, Capello wpuscił Diarre za Gago, czym dał jasny znak nie licz Zaza na wygraną
Casillias
Ogółem mecz walki, jak na derby przystało, ale walki ale w pozytywnym tego słowa znaczniu, Jednak to Real miał tu rządzić a tym czasem Atletico zagrał jak nie Atletico
Troche Real sie wykartkował, Guti, Diarra, Canna, Emerson ?
Kto to pomógł Salgado gdy miał kłopot z oddychaniem ? Mista ?



