Fajna padaka. Dzieki Iker, dzieki Pipita, dzieki Emerson, dzieki Cassano (za wole walki przynajmniej). Tylko ich mozna dzisiaj wyroznic. Reszta nie powinna wychodzic z szatni do jutra.
Co do sedziowania to sedzia byl niewidomy chyba. Cannavaro powinien wyleciec kilkanascie minut wczesniej, a w koncu wylecial za faul, ktory sie najmniej kwalifikowal z tych wszystkich. Bramka dla Atletico nieuznana to nie bardzo wiem o co chodzilo. Ciekawe czy sedzia wie.
Na Getafe bez Diarry, Gutiego i Cannavaro. Fajnie bedzie.
Hala Madrid!



