Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 25 lut 2007, 3:53

kaczy pisze:Jeżeli zanik jąder mialbyc argumentowany w ten sposób , przez taką sytuacje , to powiem ci szczeze ze dla przykladu Puyol nie moglby byc nawet kobietą .

Ja Ci dam 100% pewnosci, jest to tak samo pewne jak to, ze nie jestem twoim tata, takze synem(dementuje) :wink: Puyol nie jest kobieta 8) i niemogłby nia byc, wiesz on nigdy nie mowil o zmianie plci...
Choc.... :oops: dobra koniec spelulacji. Nie jestem pewny nie pisze, Figo wiele mowil, a nigdy pewnosci nie było.
O jakich jadrach ty mowisz. :?:
kaczy pisze:Synusiu powiedz co cie boli ?
Tato, gdzie byles przez 21 lat :( tesknilem.
Powaznie, nie chciałbys wiedziec.

Oczywiscie nie zrozumialem, co poeta mial na mysli, zadna nowosc.
kaczy pisze:Pierwszą byla niespodziewanie dobra gra Emersona , nie wierzylem ze on tak potrafi
Chyba wczoraj najmniej brutalnie faulował z całej plejady ostrych grajkow.
kaczy pisze: Teraz trzeba miec nadzieje ze to zdarzenie z dzisiejszego meczu pozwoli mu sie oswoic chociazby w najmniejszym stopniu z tym zadaniem

Wlałes porcje nadzieji, teraz bedzie strzelał w stosunku :arrow: 8 spotkan :arrow: 1 bramka, to i tak nie jest słaby rezultat.
Zeby nei było, ze zawodnika nie lubie czy cos w tym stylu. Zagrał naprawde dobrze, szkoda, ze Capello troche go "rozrzuca" na rozne pozycje. Podobnie Raul, czy on wczoraj pełnił role prawoskrzydłowego, przynajmniej przez pierwsza powłowe :?: Moze, dlatego gra tak słabo.

Wróć do „Hiszpania”