Nie wiem kiedy Samuel z Cicinho się spotkali, ale chyba nie w Realu. Jak Brazylijczyk wyladował na Santiago Bernabeu to Samuel juz poł roku grał w Interze.assurbanipal pisze:czasami Cicinho zapuszczali sie do przodu i zostawiali Samuela z Helguera.
Co do meczu chyba napisaliście wszystko. Real tylko momentami prowadził grę i generalnie powinien dziękować sedziom, bo już po 20 minutach powinno być 2-0. Gol Higuaina chyba po jedynej próbie prostopadłego podaniu ze strony Realu. Może zamiast długiej piłki, Real powinien ja troche dłużej potrzymac i próbować takich podań? Lepsza metoda niż kopnij w przód a nuż coś mu wyjdzie.



