Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 25 lut 2007, 9:55

assurbanipal pisze:czasami Cicinho zapuszczali sie do przodu i zostawiali Samuela z Helguera.
Nie wiem kiedy Samuel z Cicinho się spotkali, ale chyba nie w Realu. Jak Brazylijczyk wyladował na Santiago Bernabeu to Samuel juz poł roku grał w Interze.

Co do meczu chyba napisaliście wszystko. Real tylko momentami prowadził grę i generalnie powinien dziękować sedziom, bo już po 20 minutach powinno być 2-0. Gol Higuaina chyba po jedynej próbie prostopadłego podaniu ze strony Realu. Może zamiast długiej piłki, Real powinien ja troche dłużej potrzymac i próbować takich podań? Lepsza metoda niż kopnij w przód a nuż coś mu wyjdzie.

Wróć do „Hiszpania”