AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 25 lut 2007, 14:19

Wracają jeszcze do dzisiejszego meczu - szkoda ze bedzie on wieczorem :evil: - ale prawdopodobnie Ancelotti znów zagra tercetem Canarinhos... Olivka - Ricky - Gapcio :twisted: Tym bardzie ze Oliveira nie zagrał całego meczu z Celticiem. Wiele sie wyjasni przed meczem, jak z ta gorączką :? No i czy wraca Dida, czy ktoś z duetu Kalac - Storari. Narazie typuje sie powrót Nelsona do naszej bramki - prawdopodobnie Ancelotti pasuje w tym meczu Massimo Oddo a zagra na prawej stronie Cafu. Warto zwrócić uwage że znów zagramy innym zestawienim na środku obrony... tym razem Simic - Bonera, na szczeście Walter Novellino na 99% nie zagra w z przodu na "dwie wieże" czyli duetem olbrzymów Bonazzoli Bazzani - bo wtedy przydał by sie Kaladze, nie mówiać o Sandro Nescie - bardziej prawdopodobne jest że zagrają duetem Bonazzoli - Quagliarella - a ten drugi to odkrycie tego sezonu wśród napastników !

Wraca do składu Clarence Seedorf i także Pippo Inzahgi, ale patrzac na forma Ambrosiniego może dośc do jakis zmian. Narazie wygląda to tak:

AC Milan [4-3-1-2] :arrow: Dida - Cafu, Bonera, Simic, Jankulovski - Gattuso, Pirlo, Seedorf - Kakà - Ronaldo, Oliveira.

Ławka - Kalac, Oddo, Costacurta, Ambrosini, Gourcuff, Inzaghi, Gilardino.

Sampdoria Genua [4-4-2] :arrow: Castellazzi - Zenoni, Falcone, Accardi, Pieri - Maggio, Volpi, Palombo, Ziegler - Bonazzoli, Quagliarella.

Ławka - Berti, Bastrini, Sala, Parola, Olivera, Ferrari, Bazzani.


W Sampdori nie zagra gorsza wersja Del Piero :wink: czyli napastnik orkiestra Francesco Flacchi - nie musze mówić jaka to jest strata dla Dorii, bo ten napastnik mimo upływu lat potrafił wszystko ... pech chciał że nawet ćpać :roll: Ale to inna sprawa. Warto zwrócić uwage na fakt iz zabraknie w ekipie Waltera Novellino byłej podpory Palermo czyli stopera Terlizziego - pamieciacie najbardzie bramkoszczelny duet stoperów z poprzedniego sezonu Barzagli - Terlizzi :P Na ławce bedzie słabo sie spisujący gracz Juve - Ruben Olivera, Urugwajczyk nic nie pokazuje na stadio Luigi Ferrarisa. Osoba Delvecchio to tez nie lada osłabienie, bo juz strzelił kilka ważnych bramek w tym sezonie dla Sampdori...

Jak napisałeś wczoraj o liczbach:
Zaza pisze:Milan Doria na Giuseppe Meazza Bedzie to setny pojedynek obu klubów w lidze. Dotychczas Milan wygrał 51 spotkań - 25 razy padł remis a 21 razy wygrywała Doria - 169 : 68 w bramkach dla Milanu.

W samym Mediolanie bedzie to 50 pojedynek - 32 wygrane Rossonerich - 9 remisów - 8 wygranych Sampdori - 91:38 w bramkach.

Niby liczby pokazuja spacerek, ale nic z tych rzeczy - pamietamy że Doria to jedyny klub który w popszednim sezonie wywiósł punkty z San Siro [1:1] Ba jak by tego było mało to był jedyny klub który nie dał sie pokonac Milanowi w dwu meczu bo na stadio Luigi Ferrarisa było 2:1 dla piłkarzy Novellino.

W tym sezonie na stadio Luigi Ferrarisa Bonazolli otworzył wynik ale Kaladze strzelił na 1:1 i tak sie skończyło. To był ten okres gdy seryjnie strzelali dla nas obrońcy a forma była słaba.

I właśnie, obawiam sie że to bedzie mecz do jednaj bramki, a im szybciej strzela nasi tym szybciej wygramy, mimo iz Sampdoria mogła by zagrac otwarta piłke to ostatnie mecz tego klubu na Giuseppe Meazza pokazują jak nic ze remis biora w ciemno. Obojetnie czy to grali z nami czy z Interem zawsze byli schowani. Nie inaczej bedzie dziś - Bonazzoli świetnie gra głową, bedzie pełnił role ściany w kontrach, najważniesze odciać go od piłek.

Przebieg temu meczu może przewidzieć, bo naprawde małe szanse sa na to że ten mecz bedzie otwarty. Bedziemy prowadzic gre i atakowac pozycyjnie itd, ale zdecyduje nasza skutecznośc. Przed tym meczem mówi sie wiele o Gapcio ale to chyba jasne, ba nawet chyba mówi sie za dużo. Ekstaza po mecz ze Siena trwa. Tylko że teraz jest w innej sytuacji.


Bardzo ciekawe słowa powiedział Carletto na konferencji prasowej przed meczem - mówiąc że Dida nawet z wygasająca po sezonie umową ma jego i kolegów zaufanie itd ale co ciekawe powiedział też:

Jeżeli Dida czuje się dobrze to gra, w przeciwnym przypadku gra Kalac. Jeżeli Kalac nie czuje się najlepiej gra Marco Storari. Gdy Storari ma problemy, gra Valerio Fiori. Tak wygląda sytuacja i mam nadzieję, ze wszystko jest jasne. Dida będzie grał dla Milanu do czerwca 2007 roku[...]

Czyli jednoznacznie określił pozycje bramkarzy w klubie... jestem zdziwiony i to bardzo, bo czy Kalac to lepszy bramkarz niz Marco ? śmiem wątpić :roll: Inna sprawa że też może w takim wypadku dziwić decyzja Marco o transferze ... był nie żadko najlepszym graczem Messiny, ile to razy ich uratował [?] - grał non stop - a teraz numer 3 w Milanie ? Dziwna decyzja tak trenera jak i samego Marco.

Forza Milan :!:

Wróć do „Włochy”