Zawsze fajnie popatrzeć jak Inter strzela 5 bramek, a jakby skonczyło sie na 8 to chyba nikt z Catanii nie miał by pretensji. Pierwsza połowa kontrolowana przez Inter, ale bez błysków i gol Samuela po rzucie rożnym w ostatniej minucie. W drugiej połowie rozwiązął się worek z bramkami: Solari, kapitalny gol Grosso, Ibra i Cruz. Szkoda straconych bramek, bo szczególnie pierwsza bramka paść nie powinna, ewidentne nieporozumienie Cordoby z Julio Cesarem. Widać, że Samuel z Cordobą nie sa tak pewni jak para z Matrixem. Burdisso dzisiaj wpuszczony jako defensywny pomocnik, ciekawe czy to juz jakieś próby na Valencie choć tam raczej atakować bedzie trzeba.
Swoją drogę ciekawe czy ta bramka Grosso to dośrodkowanie czy zamierzony strzał. Ja nie jestem w stanie ocenić, ale jeśli tak planował to respekt.
Forza Inter!



