Zagraliśmy dobry mecz. To, że Athetlic był żałośnie słaby to drugorzędna sprawa.
R10 zagrał tj w zeszłym sezonie... Dobre podania, spoooooooooooooro magii, zabrakło tylko bramki.
Eto'o powrócił z asystą i bramką. No i wreszcie środek obrony wyglądał dobrze. Thuram wrócił i zagrał PEWNIE.
Na Liverpool taka gra nie starczy, ale mam nadzieje, że forma będzie szła w góre
Akcja R10, gdzie piłka musnęła poprzeczkę -> marzenie, szkoda, że nie wpadło
Ale Grubas z Madrytu był równie zwrotny, Panowie z ASa kończcie i oszczędźccie wstydu
2WP. Aha i nie mamy za bardzo ochoty czytać postów na temat Waszych... włosów łonowych



