Prosze bardzo podaj przykladygdzie argument uznałem za kłamstwo, bo oczywiscie trudno nie nazwac argumentu klamstwe skoro on nie istnieje.assurbanipal pisze:tylko, że ty nasze argumenty traktujesz jako kłamstwa, a twoję argumenty są czystym wymysłem twojej wybujałej fantazji ....ot co......
Jak widac on załpał Cie pierwszy na twojej niewiedzy, chciałes sie pokazac teraz twoja osoba świeci pełnym blaskiem. Autorytet, nie. Jednak śmiesznie wygladaja twoje proby konczone totalna porazka z szybka zmiana tematu.Od kiedy to zaza jest autorytetem?
Jak widac kazde słowa wymiawiane przez tego pana znajduje w niedługiej przyszłosci zaprzeczenie. Wczoraj Barcelona negował kazda jego opinie, kazda, wystarczylo ogladac spotkanie. Na koniec jak to w zwyczaju prawdziwy frustrat, stwierdzil, ze nie trudno wygrac z Athletic(niektorzy mieli spore problemy), bo przeciez grali tam zawodnicy po chorobie czy ponizej swoich umiejetnosci. Prawdziwy argument frustrata, zwanego przysłowiem tonacy brzytwy sie chwyta. To nic mowil, ze Barca nic nie wygra, zobaczymy. Widac przynajmniej, ze jest oddany Realowiassurbanipal pisze:Co do Orłowskiego
Dobra koncze bezsensowna dyskusje z uzytkownikiem, ktory chciał, ale nie mogł.



