No i stało się Wlazły wyrzucony z kadry.
Moim zdaniem była to zła decyzja i nie odbiera jej jako budowani autorytetu tylko przesadne pokazywanie zawodnikom miejsca w szeregu, a przecież to nasz najlepszy zawodnik MŚ, wielki talent, etc a przede wszystkim chłopak który potrzebuje odpoczynku i ma poważne problemy. Lozano mógł zosta jego mentorem w jakimś stopniu, ale wybrał metodę "ala Karpoll" i oby nie skończył tak jako On.
Teraz pytanie czy odbije się to na kadrze i w jakim stopniu. Poprzednie dyskwalifikacje w jakimś stopniu były przyczyną porażki ma ME. Tak jak po ostatnich ME powiedział Drzyzga - nie oszukujmy się to była porażka, nie było żadnego progresu. Co do tego, że Szymański jest w stanie zastąpić Szampona to się zgadze, ale żeby ktoś zastąpił Szymańskiego na ławce to już gorzej. Obym się mylił, ale jestem pesymistą przed ME.



